piątek, 15 sierpnia 2008

Ciuch, kasa, kariera

Tym razem w całości wrzucam notkę z jednego z odwiedzanych przeze mnie serwisów, bo doskonały to przykład kolejnego, nie tak w końcu rzadkiego obciachu.
In extenso z Modowo.Pl:

Marta Ambasadorka
Dobra wiadomość dla wielbicieli talentu i piękna Marty Żmudy-Trzebiatowskiej. Już wkrótce aktorka pojawiać się będzie o wiele częściej i to nie tylko na ekranie telewizora. Głównie pojawiać się będzie na bilbordach z reklamą pewnej firmy odzieżowej. Ostatnio zdobyła bowiem kolejny szczebel w karierze aktorskiej w stylu rodzimym - została Ambasadorką, czyli tzw. twarzą marki.
Marta Anna Maria Żmuda-Trzebiatowska ma na koncie trzy "poważne" role - Nie kłam kochanie, Twarzą w twarz, Teraz albo nigdy! - i kilka pojedynczych wystąpień serialowych. Teraz czeka ją rola u boku swojego kolegi, Piotra Adamczyka, aktora znanego m.in. z roli Papieża, a zarazem Ambsadora tejże samej marki (no dobra, oczywiście, że nazwę firmy znamy, ale po co jej dodatkowa reklama?).
Zapowiada się na prawdziwy hit, bo wyjątkowo wszyscy będą szczęśliwi: marka przypomni klientom, że jej produkty leżą (wiszą) na półkach, Marta Anna Maria Żmuda-Trzebiatowska wyrobi sobie markę, a przy okazji wzbogaci konto (zarówno o rolę Ambasadorki, jak i całkiem realne banknoty), klienci będą mogli do woli napatrzeć się na sympatyczną Martę, a przy okazji przypomną sobie, że... i tak się to będzie samo napędzać. Do czasu, aż się znudzi użyczanie sławnych twarzy sławnym markom.

Brak komentarzy: