Komentarz w zasadzie niepotrzebny, bo w wywiadzie dla PRESS Dorota Wellman odsłania nagą prawdę o towarzystwach wzajemnej adoracji funkcjonujących w telewizjach, i o tym, w jaki sposób (m.in. innymi, bo o zakrapianych bankietach, przemyconych do mediów "prywatnych" niusach, itd.,itp. akurat nie wspomina). Oczywiście, nie dziwi jej to, nie smuci, nie brzydzi - zadowolona jest, że i ona może na tym skorzystać.
Fragment:
W TVN-ie jest taki obyczaj, że stacja lansuje swoje gwiazdy, pracowników, gości - i my często mamy tak zwane obligi. Ale ten oblig działa w drugą stronę. Ja też jestem zapraszana do programów TVN-u. To może drażnić, lecz stacja osiąga swój cel - jej pracownicy są wykreowani, a ich działalność dobrze nagłośniona.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
![Reblog this post [with Zemanta]](http://img.zemanta.com/reblog_e.png?x-id=5ccb1837-35cf-46a4-b3af-ed0b76c586a6)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz